wtorek, 7 czerwca 2011

Szkoła

W szkole luzik, prawie na wszystkich lekcjach oglądamy filmy. Zmuszają nas dotańczenia Poloneza. Koszmar. Mój partner jest niższy ode mnie ( jest najniższą osobą w klasie, ma chyba jakiś problem ze wzrostem), ma dziwną skórę, jak ciasto od Snack-Wrapów w McDonaldzie. No ale nie wiadomo jak on odczuwa moją rękę. O stokroć wolę partnera  moje BFF (Best Friend Forever) Gabrysi. Nie napiszę jego imienia, bo jakby czytał tego bloga i skojarzył fakty, to by się wszystkiego dowiedział i może jeszcze nawet powiedział swoim kumplom z naszej klasy a tego nie chce. Będę go określać jako Puńćo A nawet wolę takiego Matta (wszystkich chłopców będę określać przezwiskami przeze mnie wymyślonymi) który nie ma partnerki. Jest fajniejszy. Chyba. W M. była na zabój zakochana prze ok. 2 lata, ale po tegorocznych feriach uznałam że jest brzydki. Po prostu okropnie się ostrzygł, ale teraz wyładniał. Moje uczucie co do niego już nie powróciło. Puńćo też się fatalnie ostrzygł. No to tyle na dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz