wtorek, 7 czerwca 2011

Basen

Jak co środa wieczór wybrałam się na basen. Mam prywatne lekcje. Zwykle gdy wykonuję mniej skomplikowane ćwiczenia, mam czas pomyśleć, zastanowić się nad pewnymi sprawami. Mój eks ( z którym byłam przez ok. 24 godz., rozstałam się z nim z jego zboczonego powodu) nazwał Puńća przy pewnej sytuacji moim chłopakiem. Zmieszałam się i zaprzeczyłam iż Puńćo jest moim teraźniejszym. I jak tak sobie płynęłam to pomyślałam sobie że: Puńćo mógł zwierzyć się chłopakom że podobam mu się, eks to usłyszał no i się (pewnie specjalnie) wygadał. Ale to tylko takie moje gdybanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz