sobota, 5 listopada 2011

Chora

Jestem chora. Coś z gardłem. Walka z kurzem w pokoju i wypracowanie - plany na najbliższy czas. Za oknem wiatr tańczy z drzewami. Na you tube 3 Doors Down "Where Witout you" (polecam). Może macie pomysł jak urozmaicić bloga? Mam wenę trzeba ją jakoś wykorzystać ;) Chciałabym być psychologiem, nauczycielką albo pisarką... dość ambitnie co? :) Facebook nadal żyje. I dobrze. Czuję że coś się sypie. Rozpada. I to w moim życiu! To niedopuszczalne, trzeba coś z tym zrobić. No i nie mam co czytać. Kończę Alę Makotę 2 część "Notatnika Sfrustrowanej Nastolatki" (polecam). Ona bardzo mi pomaga, zresztą inne książki też. Wczoraj przy cichym pykaniu popcornu (nieopatrznie wsadziłam serowy, czego się później nie dało jeść)  w mikrofalówce oglądałam 2 raz Percyiego Jacksona I część. Mam nadzieję że wyjdzie następna część na ekrany, choć film kolosalnie różni się z książką (Percyiego czytam nałogowo). Chyba trzeba coś zrobić z tą weną....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz