czwartek, 10 listopada 2011

Długi weekend :)

Może i nie 4-dniowy ale zawsze coś! Znacie może jakąś fajna stronkę gdzie można kupić ładny breloczek prze internet w przystępnej cenie? (tylko nie allegro!) No i jutro mały wypadzik do kina i jest git. Dużo tego wolnego jakoś tak się zrobiło ;)Tak to to norma... szara, bura. Tak sobie pomyślałam ile ludu poprzyjeżdża do naszej stolicy na mistrzostwa 2012. Przyjadą w nowe miejsce "och" i "ach" i w ogóle, a dla nas to taka szara, beznadziejna codzienność... taka mała refleksja ;)zajęłam się moim hobby (oprócz czytania) a raczej rozwijam to co już dawno powinnam umieć czyli... rysowanie! Tak, tak, banalne, ale nie dla każdego. Wyznaczyłam czas: pół godzinki przed snem tak dla wyciszenia po czytaniu tj. 23.00-23.30 najczęściej. Zaczepista pora co nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz